Wojewoda popiera konsultacje
W listopadzie Rada Miasta Gdańska, większością głosów przegłosowała uchwałę dotyczącą przeprowadzenia konsultacji społecznych w sprawie zmiany nazwy ulicy Prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Wniosek ten spotkał się ze sprzeciwem radnych Prawa i Sprawiedliwości, którzy domagali się jego uchylenia. Wojewoda Beata Rutkiewicz odrzuciła jednak ich stanowisko, twierdząc, że uchwała mieści się w granicach prawa. Jak podkreśla Rakowski, decyzja ta jest nie do zaakceptowania.
- Mimo naszych starań wojewoda uznała uchwałę za zgodną z prawem. Kierujemy więc sprawę do sądu – napisał Rakowski na Facebooku.
Mieszkańcy mają mieć możliwość wyrażenia swojej opinii w temacie ulicy Lecha Kaczyńskiego. W konsultacjach będą mogły uczestniczyć osoby, które zamieszkują Przymorze Wielkie.
Historia sporu
Ulica Prezydenta Lecha Kaczyńskiego wcześniej nosiła nazwę „Dąbrowszczaków” – odniesienie do formacji kojarzonej z komunizmem. W 2017 roku wojewoda pomorski Dariusz Drelich, na mocy ustawy dekomunizacyjnej, zmienił jej nazwę na obecną. Decyzję tę utrzymał Naczelny Sąd Administracyjny w 2018 roku, podkreślając, że nazwa „Dąbrowszczaków” nie może powrócić. Zdaniem Tomasza Rakowskiego konsultacje społeczne są próbą obejścia wyroku sądowego oraz prawa dekomunizacyjnego.
Co dalej?
Spór wokół nazwy ulicy Prezydenta Lecha Kaczyńskiego ilustruje szersze napięcia polityczne i społeczne w Gdańsku. Konsultacje, które mają na celu zbadanie opinii mieszkańców, są zaplanowane, ale ich los zależy teraz od decyzji Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Tymczasem dyskusja budzi duże emocje wśród radnych oraz mieszkańców miasta, co wskazuje, że sprawa będzie szeroko komentowana w najbliższych tygodniach.
Komentarze (0)
Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać komentarz.
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!